Nie uderzaj w księży ku własnej zgubie!

6 – KN1.B.9Nie uderzaj w księży ku własnej zgubie!

Bez rozpoznania przeciwnika – skonstruowanych przez niego mechanizmów prawno-organizacyjnych zasilanych kasą – nie ma najmniejszych szans na jego pokonanie. Proszę państwa Kościół Katolicki  w Polsce (chodzi o duchownych) jest taki jaki jest, ale jest. Jest to ostatni nasz bastion, który jeśli padnie, to po nas Polakach.
W Internecie mamy opublikowano  „Rozpracowywanie duchowieństwa parafialnego pod UE” ( TU:   http://www.isp.org.pl/files/2859202120524500001117705942.pdf ) . Jest to opracowanie [DUCHOWIEŃSTWO PARAFIALNE A INTEGRACJA EUROPEJSKA] Instytutu Spraw Publicznych z 2003 r. wykonane na zlecenie Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Warszawie – z ciekawym zastrzeżeniem typu; jawne, ale tajne.
.
W owym dokumencie czytamy:
.
Większość badanych księży pochodzi ze wsi i z małych miast (do 20 tys. ludności), tylko co dziewiąty wychowywał się w dużym mieście (powyżej 100 tys. mieszkańców). – (Tamże str. 12)
.
„Przy tak licznej reprezentacji osób wywodzących się z terenów wiejskich i z małych miast uderza wysoki poziom wykształcenia tej grupy. Jeśli przyjmiemy seminarium za obligatoryjny i naturalny element wykształcenia osoby duchownej, to i tak odsetek księży mających ukończony dodatkowy kierunek studiów (32%) znacznie przewyższa ogólny poziom wykształcenia polskiego społeczeństwa. Częste podróże są niewątpliwie jedną z przyczyn skłaniających duchownych do nauki języków obcych (jedynie 5% księży nigdy nie było za granicą, natomiast tylko w tym roku połowa wyjeżdżała z Polski). Blisko trzy czwarte duchownych jest w stanie porozumieć się w jakimś języku obcym. Największą popularnością cieszą się języki niemiecki i angielski.” – (Tamże str. 12).
.
Sympatie polityczne duchowieństwa zdecydowanie skupiają się wokół prawej strony sceny politycznej. Jest to szczególnie widoczne w konfrontacji z danymi odnoszącymi się do ogółu społeczeństwa, gdzie wyraźnie widać przewagę poglądów lewicowych i centrowych nad słabo reprezentowaną prawicą.” – (Tamże str. 14)
.
Reasumując, duchowieństwo jest grupą dobrze wykształconą, pozytywnie oceniającą swoje warunki materialne, intensywnie podróżującą po świecie, interesującą się polityką w stopniu ponadprzeciętnym i dość jednolitą w kontekście prezentowanych poglądów politycznych (zdecydowana przewaga prawicowej identyfikacji politycznej, a nie jedność poglądów sensu stricto).” – (Tamże str. 17)
.
Czy teraz staje się jasnym dlaczego tak mocno uderza się w Polsce w Kościół Katolicki?
Komu w istocie służą ci wszyscy mądrale wieszający psy na księżach
(w tym tacy, którzy o sprawach, które powinni znać mówią, że je znają „o tyle – o ile” – występujący również na tym portalu?
.
Niech każdy Polak teraz chwilę pomyśli – ilu jest w Polsce księży, a ilu jest tchórzy i takich na których nie ma co liczyć, bo zachowują się jak trzcina na wietrze. Aby zrozumieć drugiego człowieka trzeba samemu wejść w jego położenie. Sprawy zaszły tak daleko, że jest piekielnie trudna sytuacja Narodu Polskiego i Polski. Przeciwnik wygrywa z nami „bez mydła”, bo góruje nad nami wiedzą o nas – no i zna bardzo chytrze obmyślone mechanizmy, bo sam je tworzył, a nam się nie chce po nie sięgnąć nawet wówczas, gdy są podane na tacy. Oni się śmieją z tych wszystkich organizowanych pikiet – mają to w nosie, bo wiedzą, że gro ludzi woli pokrzyczeć, przyłożyć słownie drugiemu, poniżyć go, opluć – aby samemu się „wywyższyć” – zamiast przeczytać ze zrozumieniem to co mu ktoś wyłożył na tacy.
.
Bez rozpoznania przeciwnika – skonstruowanych przez niego mechanizmów prawno-organizacyjnych zasilanych kasą – nie ma najmniejszych szans na jego pokonanie
.
Proszę państwa Kościół Katolicki  w Polsce (chodzi o duchownych) jest taki jaki jest, ale jest. Jest to ostatni nasz bastion, który jeśli padnie, to po nas Polakach.
.
Księża potrzebują teraz wsparcia i w nas oparcia, a nie żądań kierowanych do nich – a ja postoję i zobaczę
. Potężnego przeciwnika można pokonać posiadaną wiedzą i taktyką, wspartą niewzruszoną wiarą w to, że to jest możliwe i tylko od nas samych to zależy. Nasza wiara ma nas w tym umacniać, a nasza modlitwa ma być  paliwem w dążeniu do zwycięstwa – tu i teraz. Pan Bóg nie jest Bogiem leni – szczególnie tych leni intelektualnych – i tych widzących tylko swój czubek nosa (pycha).
.
Trzeba sięgnąć po te materiały
(są one dostępne TU
https://jozefbizon.wordpress.com/opracowania-matrix-ue-2002/
Trzeba nam pójść z tymi materiałami (dokumentacją) do innych, pójść do księży parafialnych i przekazać im je (nawet wówczas jak się samemu ich nie rozumie) – samemu zachęcić do zapoznania się z nimi i wytłumaczyć mu je – i na końcu powiedzieć: widzi ksiądz jak nas od tylca załatwili. Niech każdy zrobi to co może bez skakania drugiemu do oczu, a po ciemnej nocy nastąpi świtanie dla Narodu Polskiego i Polski.
Szczęść Boże
.
Boguchwała, A.D. 04 kwietnia 2010 r. – mgr inż. Józef Bizoń
________
Przeniesiono i uaktualniono z:
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2485
________
06.08.2011

Informacje o Józef Bizoń

jb.boguchwala@gmail.com
Galeria | Ten wpis został opublikowany w kategorii Józef Bizoń, Mechanizmy władzy nad Polską. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.